Bezorkowa uprawa zbóż

Chociaż pług towarzyszy rolnikom niemal od zawsze i do niedawna orka wydawała się zabiegiem nieodzownym, z każdym rokiem rośnie popularność uprawy bezorkowej. Jest wiele argumentów, które za takim podejściem przemawiają, dlatego przyjrzyjmy się bliżej korzyściom i wadom, jakie niesie bezorkowa uprawa zbóż.

Dlaczego nie orka?

Wykonywana za pomocą pługa orka ma na celu odcięcie gleby, jej odwrócenie, a następnie rozkruszenie. Pozwala ona m.in. na spulchnienie warstwy ornej, przykrycie resztek pożniwnych oraz dokładne wymieszanie nawozów – zarówno mineralnych, jak i naturalnych. Zabieg ten ogranicza rozwój uporczywych chwastów rozłogowych i szkodników glebowych, a także patogenów zimujących w glebie. Jednak ma on także swoje wady. Odkryta gleba jest bardziej narażona na erozję na skutek wiatru i opadów atmosferycznych. Wydobyte na powierzchnię warstwy gleby szybciej wysychają, tym samym pogłębiając deficyt wodny, co w ostatnich latach jest szczególnie problematyczne. Struktura gleby naruszona pługiem traci naturalne właściwości do absorpcji wody i przenikania składników odżywczych. Orka zaburza także funkcjonowanie pożytecznych mikroorganizmów oraz znacząco uszczupla populacje dżdżownic. Dlatego długotrwałe stosowanie głębokiej orki może prowadzić do negatywnych konsekwencji.

Bezorkowa uprawa zbóż – zalety

Główne argumenty przemawiające za uprawą bezorkową związane są z wodą. Stosowanie takiej agrotechniki pozwala ograniczyć jej parowanie, a także zwiększa zdolność gleby do wchłaniania i zatrzymania wody deszczowej. Prawidłowo wykonana uprawa bezorkowa poprawia strukturę gleby, a resztki pożniwne na jej powierzchni także ułatwiają infiltrację wody. Nie powinniśmy zapominać także o korzystnym wpływie tej technologii na mikroorganizmy zasiedlające glebę. W tych warunkach mogą one rozwijać się we właściwy sposób i wspierać mineralizację materii organicznej. Niezwykle istotnym argumentem jest również czynnik ekonomiczny. Uprawa bezorkowa zabiera mniej czasu, a do wykonania zabiegów zużywa się mniej paliwa.

Wady uprawy bezorkowej

Naiwne byłoby twierdzenie, że bezorkowa uprawa pszenicy ozimej czy innych roślin rolniczych nie ma wad. Możemy do nich zaliczyć konieczność intensyfikacji ochrony herbicydowej. Aby uniknąć nadmiernego zwiększania ilości stosowanych środków chwastobójczych, stosuje się rośliny okrywowe. Dodatkowo po wykonaniu niszczącego je zabiegu stają się one źródłem materii organicznej poprawiającej żyzność gleby. Innym problemem uprawy bezorkowej jest wolniejsze nagrzewanie gleby wiosną. Powoduje to opóźnienia siewu. Także w wypadku nadmiernych opadów mogą wystąpić komplikacje wynikające z wolniejszego przesychania wierzchniej warstwy gleby, co utrudni, lub wymusi opóźnienie wykonania prac polowych.

Niemniej bezorkowa uprawa zbóż z pewnością jest technologią, która będzie zyskiwała kolejnych zwolenników, gdyż bilans takiego podejścia niezaprzeczalnie jest dodatni.

, , , 30.09.2022 12:48:52, aktualizacja: 26.09.2022 12:49:33